Dziś jest: Poniedziałek, 20 lutego 2017 | imieniny: Leona i Ludomiła


  

pilski

OSP Kaczory ma nowy samochód

W niedzielne popołudnie, 12 lutego druhowie strażacy, mieszkańcy Kaczor oraz...

chodzieski

Mgła i smog czy nieostrożność?

Takiego karambolu dawno na drogach powiatu chodzieskiego nie odnotowano. Jeden po...

czarnkowsko - trzcianecki

Ferie za jeden uśmiech

  W wieleńskiej edycji Półkolonii wzięło udział 78...

wałecki

Chcieli wyłudzić kredyt

  - Do banku przyszli obaj. Jeden z nich złożył wniosek o przyznanie kredytu...

wągrowiecki

Ratowali, zabezpieczali, pomagali

- Cieszę się, że wasza działalność strażacka jest widoczna i doceniania...

złotowski

Akcja "Wymiana ciepła" również w Złotowie

Złotowianka, Karolina Megger, kiedy usłyszała w mediach ogólnopolskich o...
Reportaże

2016-02-23 21:53:06

Chcą stworzyć własne społeczeństwo

Nie jedzą mięsa, myją się w rzece, jak najwięcej czasu spędzają na łonie natury. Chcą być prekursorami nowego, lepszego "świata". Mowa o niewielkiej eko-wiosce, którą planują zbudować od podstaw. Twierdzą, że jest to możliwe.

więcej

2016-02-22 13:19:41

- Mój Tato zawsze mawiał...Jeśli ktoś rzuci w ciebie kamieniem, Ty oddaj mu chlebem

Swoją działalność na rzecz drugiego człowieka rozpoczęła w późnych latach 90-tych w wyrzyskim Stowarzyszeniu "Nasze Dzieci", które założył jej śp. ojciec - Lech Ozimina, społecznik i wieloletni radny Rady Miejskiej w Wyrzysku. Od 11 lat Sonia Ozimina mieszka w Anglii, gdzie pracę zawodową łączy z troską o Polaków, którym za granicą się nie wiedzie. Jej dobroci doświadczyły także dzieci z Dakaru. Dzięki zorganizowanym akcjom charytatywnym kilkakrotnie dostarczyła do Afryki spore ilości artykułów szkolnych.

więcej

2016-02-22 13:16:18

Przyroda w szkle zaklęta

Pochodzi z Kazachstanu, z rodziny artystycznej. Dziadek i ojciec zaszczepili w niej pasję do sztuki. W dziedzinie plastyki jest samoukiem. Głównie upodobała sobie płótno i farby olejne. Jednak dzisiaj swój talent przelewa na szkło. Jej malunki zdobią talerze, szklanki, wazony...

więcej

2014-12-11 00:01:31

Cuda się zdarzają zwłaszcza zwykłym ludziom

Tytuł artykułu jest taki sam, jak przed dwoma laty. Tekst też opowiada o tych samych ludziach. No, może o jednym więcej, gdyż w rodzinie Nadolnych pojawiło się kolejne dzieciątko. Agatka ma teraz dziesięć miesięcy. Jej mama podczas ciąży musiała brać silne leki, stąd dziewczynka jest opóźniona ruchowo i wymaga rehabilitacji. Ale pomoc jest potrzebna nie tylko małej Agatce, ale całej rodzinie Nadolnych.

więcej

2014-09-24 22:01:32

Został sam z piątką małych dzieci
ŚWIAT RUNĄŁ!

Żona pana Andrzeja chorowała na raka. Zmarła kilka tygodni temu. Osierociła Roksanę, Kubusia, Martę, Rafałka i Adasia - który urodził się dwa miesiące przed Jej śmiercią.

więcej

2014-08-31 20:52:01

Świat stoi przed nim otworem!

20-latek z Luchowa (gm. Łobżenica) robi karierę w świecie modelingu. Wygrał prestiżowy ogólnopolski konkurs na modela ONEmagazine. Teraz przymierza się do kontraktu w Azji.

więcej

2014-08-30 22:15:58

Jeden wielki cud

Markuszek śmieje się całym sobą i ufnie idzie przez życie. Markuszek ma za sobą pięć operacji, a siedem jeszcze przed nim. Markuszek ma dopiero dwa i pół roku. Ten czas to najpierw była walka o jego życie i trzydzieści dłuższych lub krótszych pobytów w szpitalu. Teraz toczy się walka o to, by chłopczyk był maksymalnie sprawny. Markuszek potrzebuje Państwa pomocy - na operację rączek refundowaną z NFZ musiałby czekać dziesięć lat. Rodzice zdecydowali się więc na to, aby zabiegi przeprowadzić prywatnie. Niestety każda z czterech koniecznych operacji kosztuje 3 700 zł.

więcej

2014-07-22 22:16:11

Choroba otwiera drzwi do lepszego życia

Maciej od dziecka choruje na dziecięce porażenie prawostronne. Lekarze stwierdzili u niego także epilepsję. Jak sam jednak mówi: "Mimo wszystko, o wiele groźniej to brzmi, niż mogłoby się wydawać, bo wcale tak źle się z tym nie żyje". Co więcej - można nawet napisać książkę.

więcej

2014-07-18 16:47:11

Eko - katastrofa nieopodal Krajenki

BARTOSZKOWO. Ponad milion pszczół i szacunkowo około siedemdziesięciu tysięcy złotych - na tyle ocenia swoje straty pszczelarz Arkadiusz Michalski, którego pasieka w okolicach Bartoszkowa z dnia na dzień przestała istnieć. - To jest tragedia - ocenia. Mieszkaniec Krajenki wyczerpał wszystkie możliwe procedury bez optymistycznych widoków na przyszłość. Niemniej jednak udało się ustalić, co było przyczyną tej katastrofy. Czy dzięki temu uda się ustalić winnego?

więcej

2014-06-09 21:27:57

Do Polski przywiodła ją miłość

PIŁA. Przeszło 20 lat temu z Afryki przyleciała do Polski. Zamieszkała w Dębnie (powiat pilski) i pracowała w tamtejszym Domu Pomocy Społecznej.

więcej

« poprzednie  [1] 2 3 4 5 6 7 8 9   następne »