2009-10-06 12:09:10
Unijne miliony uratowane?

ZŁOTÓW - KRAJENKA. Dobiegła końca sprawa wydania przez powiat złotowski pozwolenia na przebudowę sieci wodociągowej w gminie Krajenka. Skarga burmistrza Janusza Szczerbiaka na działalność starosty Mirosława Jaskólskiego, rozpatrywana na sesji rady powiatu, została uznana za niezasadną. Dzień później, 1 października, starosta podpisał stosowne dokumenty ratujące unijne miliony.

Decyzja uprawomocni się po dwóch tygodniach, a więc 15 października. Dokładnie w tym dniu upływa termin złożenia przez gminę Krajenka wniosku o dotację w urzędzie marszałkowskim. Wygląda zatem na to, że wszystko udało się załatwić na ostatnią minutę.
Senator - mediator
Zanim do tego doszło przez kilka miesięcy trwała przepychanka. W ubiegłym tygodniu, gdy terminy ponaglały i wyglądało, że Krajenka może się obejść unijnymi pieniędzmi, doszło do spotkania przedstawicieli obydwu samorządów. Spotkanie zorganizował pilski senator Piotr Głowski. Podczas posiedzenia, którego celem było przyspieszenie prac nad wydaniem pozwolenia na budowę, utworzony został zespół składający się z przedstawicieli starostwa i gminy. Praca w zespole, w którym zasiedli m.in.: dyrektor Wydziału Geodezji Starostwa Maria Ginda, dyrektor Wydziału Budownictwa Leszek Kasprowicz oraz inspektor tego wydziału Anna Gąsiewicz miała na celu usunięcie z dokumentów wszystkich błędów. Dokument został poprawiony i w czwartek trafił na biurko starosty.
Radni poparli starostę
Skarga na zaniedbania i nienależyte wykonywanie przez starostę złotowskiego zadań zleconych w zakresie administracji rządowej została wniesiona do rady powiatu przez burmistrza Krajenki 20 lipca. 30 września, podczas ostatniej sesji, radni uznali ją za bezzasadną. Radny Tomasz Fidler, który jest przewodniczącym komisji rewizyjnej, mimo, że ta na wcześniejszym posiedzeniu odrzuciła zażalenia burmistrza Szczerbiaka, nie brał udziału w głosowaniu. Stwierdził, iż sprawa ma charakter społeczny, polityczny i ambicjonalny. Zaznaczył, że tak naprawdę skarga nie ma żadnego znaczenia administracyjnego, a głosowanie nad nią jest tylko spektaklem. Również radny Jerzy Massel nie wyraził swojego zdania w jawnym głosowaniu.
Innego zdania był inny radny opozycji Jerzy Podmokły. - Ponieważ jestem w opozycji, w sposób szczególny traktuję wszystkie sprawy dotyczące koalicji rządzącej. Przecież to właśnie rolą opozycji jest to, aby wytykać błędy rządzącym. Mogę powiedzieć, że przeanalizowaliśmy dokumenty i faktycznie zawierały one istotne błędy. A zatem skarga jest naszym zdaniem bezzasadna.
Za odrzuceniem skargi głosowało 11 radnych. 3 radnych wstrzymało się od głosowania - Kazimierz Bieluszko, Kazimierz Grochowski i Włodzimierz Choroszewski. Radni Fidler i Massel nie wzięli udziału w glosowaniu.
Sprawa dobiegła szczęśliwego końca. Krajenka ma otwartą drogę na kolejne unijne środki. Gdyby stało się inaczej, doszłoby do wielkiego skandalu, na którym zapewne mocno ucierpiałby wizerunek obu stron konfliktu. Ambicje dwóch samorządowców tym razem przegrały ze zdrowym rozsądkiem. I oby tak już było zawsze.
Agnieszka Barabasz
Dodaj swoją opinię
"zatoka świń" - na marginesie....co pisała prasa, buahahhahaha, żałosne
Dodał dnia 2009-10-13 22:32:32
Ostudźcie pochwały dla Leszka i proszę sobie przypomnieć sprawę budowy przyłączy do ASTY. Urzędnicy Wydziału Budownictwa patrząc nam w oczy poprzez kamerę twierdzili, że Asta weszła na budowę zgodnie z przepisami. I co się okazało, Asta musiała odkopać ułożone przewody i załatwić pozwolenie zgodnie z przepisami
Dodał Krajanka dnia 2009-10-13 17:56:04
ucz się panie starosto jak się zdobywa środki UE...
Dodał pan pikuś dnia 2009-10-13 00:09:50
do jełopa- pisane jest to, co się działo
Dodał dnia 2009-10-12 19:29:55
ByłeM w starostwie, widziałem ale coś innego. Nie kot z pęcherzem tylko kociak przechadzał się, wyleniałe leżały na biurkach i napełniały pęcherz swój. A jeśli chodzi o rury co leżą i leżą ..., to one tostosowują się tylko do procedur w powiecie, w szczególności leży k.p.a. co widać jak sie skoczy wg tego linka, co poniżej
Dodał Fan kotów i kociaków dnia 2009-10-12 11:41:16
noooo
Dodał dnia 2009-10-12 10:21:57
ŻebY samozachwyt fanów Leszka i Mirka nie spowodował nadmiernego zozgrzania, proponuję odrobinke skromności, na przeyrócenie której lekarstwo jest zawarte pod linkiem:
http://www.krajenka.pl/artykul/postanowienie.pdf
Jest to postanowienie Wojewody stwierdzające, że procedury administracyjne sa do dziś zagadką dla pracowników starostwa. W swietle tego papiera, wypowiedzi pana prawnika J.P. wyglądają żenująco
Dodał opaczność dnia 2009-10-12 09:33:06
Lechu i jego pracownicy to konkretni i mili ludzie - urzędnicy , mają niesamowita wiedzę i nie jednemu urzędnikowi tego życzyć. Kilkukrotnie byłem interesantem w ich wydziale i zawsze solidnie i miło zostałem potraktowany. Trzymajcie się ciepło ekipo Leszka. Ukłony również dla inspektor Anny.
Dodał dnia 2009-10-09 01:05:43
kolega partyjny
Dodał dnia 2009-10-08 21:04:53
no tak:) nie znaczy:) a kto napisał?
Dodał jełop dnia 2009-10-08 20:44:56
Fidler nie wie co mówi i co czyni taka prawda, kto na niego głosuje?
Dodał złotowianin dnia 2009-10-08 20:40:55
Leszek tak pracuj,jesteś dobry
Dodał leszek dnia 2009-10-08 20:38:29
to, że jest zdjęcie, nie znaczy, że go dzienniakrz robił jełopie
Dodał red dnia 2009-10-08 18:30:22
psipadek? nie, to nos dziennikarski, być w takim momencie, gdy podpis, brawo:) jesteś the best
Dodał AMB dnia 2009-10-07 22:53:00
Powiem którko - Lechu jest gość jakich mało. Jeden z mądrzejszych urzędników starostwa.
Dodał Hipo dnia 2009-10-07 22:46:54
Tego stara tak wyzywa w domu żę spać nie można w bloku w Westerplatte. Stara mądra bo to jej ojcieć załatwił mu robote więc się na fanie kubicy wyżywa codziennie. W końcu to jego tesc był działaczem PZPR.
Dodał uli dnia 2009-10-07 22:44:13
Burmistrz ma tylu specjalistów w Urzędzie i od kwietnia nie mogli poprawić projekt?
Dodał dnia 2009-10-07 21:07:50
Co za firma projektowała ten wodociąg, chyba nie z Piły
Dodał kociak dnia 2009-10-07 21:05:27
Złotów chyba bardziej jest rozwinięty niż ta zacofana Piła
Dodał dnia 2009-10-07 15:24:49
Och. Przypadkowo przechodził przez gabinet fotoreporter i całkiem niespodziewanie trafił na moment gdy pan starosta podpisywał akurat pozwolenie na budowę dla Krajenki. ha h ah a
Dodał Przypadek dnia 2009-10-06 22:10:57
ci panowie nie wiedzą już czego chcą od życia....
Dodał dnia 2009-10-06 16:41:09
cyrk na kółkach
Dodał dnia 2009-10-06 13:04:03


















.jpg)












