Dziś jest: Poniedziałek, 20 lutego 2017 | imieniny: Leona i Ludomiła


  

pilski

OSP Kaczory ma nowy samochód

W niedzielne popołudnie, 12 lutego druhowie strażacy, mieszkańcy Kaczor oraz...

chodzieski

Mgła i smog czy nieostrożność?

Takiego karambolu dawno na drogach powiatu chodzieskiego nie odnotowano. Jeden po...

czarnkowsko - trzcianecki

Ferie za jeden uśmiech

  W wieleńskiej edycji Półkolonii wzięło udział 78...

wałecki

Chcieli wyłudzić kredyt

  - Do banku przyszli obaj. Jeden z nich złożył wniosek o przyznanie kredytu...

wągrowiecki

Ratowali, zabezpieczali, pomagali

- Cieszę się, że wasza działalność strażacka jest widoczna i doceniania...

złotowski

Akcja "Wymiana ciepła" również w Złotowie

Złotowianka, Karolina Megger, kiedy usłyszała w mediach ogólnopolskich o...
czarnkowsko - trzcianecki

2017-02-09 10:29:17

Prywatna ściana za publiczne pieniądze

CZARNKÓW. Równi i równiejsi w Gminie Czarnków

Gmina Czarnków zapłaciła za remont elewacji prywatnego budynku w miejscowości Sarbia. Czy wójt Bolesław Chwarścianek zdefraudował publiczne środki przekazując je na prywatny cel?

Sprawa ma swój początek w 2015 roku. 30 czerwca tego roku Gmina Czarnków zleciła firmie "NOW-BUD" Usługi Remontowo-Budowlane z Czarnkowa wykonanie remontu elewacji oraz schodów wejściowych do budynku wielorodzinnego w Zofiowie 97. Budynek ten stanowi mienie komunalne gminy.

Fakty papierowe

Cenę za wykonanie prac, w zawartej na tę okoliczność umowie, określono na 9610 zł lub kwotę wynikającą z kosztorysu powykonawczego. Termin wykonania prac ustalono na 6 lipca 2015 r. Jednak prace, przynajmniej na papierze, musiały przebiegać w iście ekspresowym tempie, bo zostały ukończone już 3 lipca. Z taką datą pod kosztorysem powykonawczym podpisał się przedstawiciel gminy - inspektor ds. inwestycji, modernizacji i remontów Krzysztof Frąckowiak. W kosztorysie szczegółowym widnieją m.in. takie pozycje jak: "ocieplenie ścian styropianem", "gładź dwuwarstwowa na ścianach zewnętrznych zaprawą klejową" czy "malowanie farbą fasadową ocieplonych ścian".

Zanim miejscowy artysta naniósł na ścianę budynku ów piękny mural, ściana została wyrównana i docieplona warstwą styropianu

Również 3 lipca 2015 r. sporządzono protokół końcowego odbioru robót, podpisany przez dwóch przedstawicieli Gminy Czarnków oraz wykonawcę. W treści protokołu komisja odbiorcza m.in. stwierdza, że dokonała sprawdzenia technicznego robót pod względem zgodności z umową, dokumentacją techniczną, kosztorysem powykonawczym i fakturą za wykonane roboty oraz nie wnosi żadnych uwag i zastrzeżeń. Tego samego dnia firma "NOW-BUD" wystawia fakturę na kwotę 9,6 tys. zł, tytułem: "Remont elewacji oraz schodów wejściowych budynku mieszkalnego w Zofiowie 97". Również tego dnia faktura wpływa do urzędu. Należność zostaje przez Gminę Czarnków zapłacona przelewem w dniu 13 lipca 2015 r. Tak wygląda sprawa w dokumentach.

Fakty rzeczywiste

Okazało się, że papiery swoje, a życie swoje, bowiem w budynku mieszkalnym w Zofiowie 97 wykonano tylko remont schodów. O remoncie elewacji mieszkańcy tego obiektu nawet nie słyszeli.

- Jaka elewacja? Jakie ocieplenie? - pyta zdegustowany mieszkaniec budynku. - Schody zostały naprawione, ale czy to było w lipcu 2015 roku? Chyba raczej jesienią, bo pamiętam, że już zimno było.

Mieszkańcy budynku w Zofiowie dostali schody. Na docieplenie ścian muszą poczekać...

Zdziwienie mieszkańców jest w pełni uzasadnione, bo prace związane z remontem elewacji firma "NOW-BUD" wykonała w zupełnie innym miejscu. Wyremontowano elewację (łącznie z ociepleniem) na prywatnym budynku w miejscowości Sarbia, osiedle Polne 3. Czy wykonawca wiedział, że gmina zleciła mu wykonanie prac budowlanych związanych z prywatną nieruchomością? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że kosztorys powykonawczy opisujący prace w Zofiowie, opatrzony pieczęcią firmową i podpisem, jest w dużej części nieprawdziwy.

Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero w kwietniu 2016 roku, gdy podczas sesji Rady Gminy Czarnków jeden z radnych poinformował zebranych, iż jest w posiadaniu dokumentów potwierdzających wspomniane nieprawidłowości. Od tego momentu w urzędzie zawrzało. Wójt wraz z najbliższymi współpracownikami zaczęli się zastanawiać, w jaki sposób usankcjonować prawnie stan faktyczny, który przecież nijak miał się do stanu z dokumentów.

Wójt Chwarścianek znalazł się w nieciekawej sytuacji. Umowa, którą podpisał niespełna rok wcześniej została wykonana tylko w niewielkiej części, a pieniądze za całość powędrowały z gminnego konta w Banku Spółdzielczym w Czarnkowie na konto wykonawcy. Sprzeniewierzenie publicznych środków, poświadczenie nieprawdy w dokumentach - takich zarzutów mogli się spodziewać gminni urzędnicy. I mogą nadal (pomimo faktu, że dokumenty zostały już dostosowane do stanu rzeczywistego), bo zgodnie z przepisami kodeksu karnego karalność czynu poświadczenia nieprawdy ulega przedawnieniu po upływie 5 lat od czasu jego popełnienia. Z kolei czyn naruszenia dyscypliny finansów publicznych przedawnia się po 3 latach.

Komisja rewizyjna w uśpieniu

Podczas sesji rady gminy z kwietnia 2016 r. padł wniosek, by sprawę niezwłocznie zbadała komisja rewizyjna i ewentualnie skierowała ją do odpowiednich organów ścigania, gdyż - jak stwierdził jeden z radnych - "publiczne pieniądze zostały wydatkowane na prywatny cel".

Komisja sprawą się zajęła, ale nie od razu... Przewodniczący komisji Jan Majewski zwołał jej obrady dopiero na dzień 7 czerwca 2016 r. Minęło więc 6 tygodni od chwili powzięcia przez radnych informacji o nieprawidłowościach. Co ważne, w tej sytuacji informacje to dokumenty, których autentyczność nie budzi najmniejszych wątpliwości. W dokumentach o fałszywej treści widnieją podpisy pracowników urzędu gminy.

W jakim celu była więc ta zwłoka? Na co czekał przewodniczący Majewski w sytuacji, gdy sprawa była oczywista? Dlaczego nie wszczęto postępowania o naruszenie dyscypliny finansów publicznych? Odpowiedzi wydają się oczywiste - gdyby komisja rewizyjna zajęła się sprawą bez zbędnej zwłoki, musiałaby powiadomić organa ścigania o naruszeniu dwóch aktów prawnych: kodeksu karnego oraz ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Tworzenie dokumentów

W okresie pomiędzy sesją a posiedzeniem komisji rewizyjnej wójt Chwarścianek nie próżnował. 6 maja 2016 r. zawarł ze wszystkimi współwłaścicielami budynku w Sarbii na Os. Polnym 3, porozumienie, zgodnie z którym użyczają oni gminie ścianę (tę, którą niespełna rok wcześniej na zlecenie gminy wyremontowano). Z treści porozumienia, zresztą wątpliwego prawnie, wynika, że poczynione prace były niezbędne w celu umożliwienia wykonania na niej muralu.

Na późniejszym posiedzeniu komisji rewizyjnej Bolesław Chwarścianek poinformował, że w grudniu 2014 roku zwróciła się do niego grupa mieszkańców Osiedla Polne z prośbą o pomoc w sporządzeniu malowidła o charakterze religijnym na szczycie budynku. Była tam już kapliczka Matki Boskiej Fatimskiej, a malowidło miało być dopełnieniem przestrzeni o charakterze sakralnym, którą stworzyli sobie własnymi siłami. - Zostało to wykonane i uznane jako remont budynku w Zofiowie. Jest to zadanie niestandardowe, takie pójście wójta na skróty. Tu nie było żadnej złej woli i sprzeniewierzenia pieniędzy gminnych. Była ustna umowa, która powinna była być sformalizowana. Tę umowę sformalizowaliśmy - mówił wójt Chwarścianek na posiedzeniu komisji z 7 czerwca 2016 r.

Ale żeby w papierach się zgadzało, wójt musiał też wyprostować sprawę umowy i dokumentów finansowych z firmą "NOW-BUD". 12 maja 2016 r. zawarto więc z firmą porozumienie, w którym strony potwierdzają, że prace wykonano jednak na budynku w miejscowości Sarbia. Dokładnego adresu w treści nie wskazano, co stawia pod znakiem zapytania wartość formalno-prawną tego dokumentu. Podobnie zresztą jak określenie terminu wykonania prac (lipiec 2015 r.). Nie dziwi zatem fakt, że w obydwu porozumieniach ze strony gminy widnieje tylko podpis wójta Chwarścianka, bez kontrasygnaty drugiego urzędnika, ani podpisu radcy prawnego, jak to miało miejsce w przypadku pierwszej umowy i szeregu innych. 12 maja 2016 r. firma "NOW-BUD" wystawia też korekty do faktury z lipca 2015 r., które zawierają już rzeczywisty zakres prac.

Czy wersja wójta wystarczy?

Co ciekawe, funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej sprawuje radny z komitetu wyborczego wójta Chwarścianka. To w zasadzie tłumaczy zwłokę w zwołaniu posiedzenia komisji. Wójt po prostu otrzymał od kolegi z komitetu wystarczająco dużo czasu na przygotowanie stosownych dokumentów. A gdy do tego dołożył wiarygodnie wyglądające wyjaśnienia, sprawa wyglądała na załatwioną.

Ale tylko wyglądała, bowiem dokumenty wytworzone po ujawnieniu nieprawidłowości mają wartość - delikatnie mówiąc - dyskusyjną. Podobnie jak zapewnienia wójta o ustnej umowie z mieszkańcami. Nawet gdyby przyjąć, że wójt rzeczywiście w grudniu 2014 roku umówił się ustnie z mieszkańcami budynku na Osiedlu Polnym 3 na użyczenie ściany ich budynku, to dlaczego zlecając jej remont gmina wskazała inny budynek? I dlaczego przystał na to wykonawca? Niewykluczone, że odpowiedzi na te i inne pytania będzie musiała znaleźć prokuratura.

Marek Barabasz



Dodaj swoją opinię


Komentarze są własnością ich twórców. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.


ha ha ha - mural w takim miejscu??? Przecież tam nawet drogi utwardzonej nie ma
Dodał gościu dnia 2017-02-15 15:06:51
czy wójt miał upoważnienie do podjęcia takich czynności, które skutkowały inwestycją na mieniu nie będącym własnością gminy
Dodał mieszkanka Marunowa dnia 2017-02-14 16:06:08
brawo panie wójcie nie ma kórników i zaczeto szukać haków brawo os polne
Dodał KASIA dnia 2017-02-10 08:17:09
Władz gminy czuje się bezkarna. Pytanie czy to wszystkie grzechy wójta? Skoro odważył się na taki czyn to myślę że grzechów jest więcej.
Dodał Kasia dnia 2017-02-09 21:10:53
Ciekawe kto mieszka W tym budynku na Os. Polnym 3? Nic o nim nie wiadomo? :)
Dodał jaś dnia 2017-02-09 14:13:18
Jeżeli te informacje są prawdziwe, to prokuratura będzie miała co robić

Dodał kaziu dnia 2017-02-09 12:04:48