Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Marzę o Monte Casino...

Uczestniczy w biegach na 10 km oraz półmaratonach. Przebiegł również dwa maratony w Warszawie oraz Porto (przepiękna widokowa trasa). Stara się łączyć bieganie z turystyką, którą bardzo lubi. W 2016 roku zdobył Koronę Półmaratonów Polskich. Przebiegł pięć półmaratonów w ciągu jednego roku. Uczestniczył w takich biegach w Poznaniu, Pile, Wałbrzychu, Grodzisku Wlkp i Gnieźnie.
Marzę o Monte Casino...

Podczas ostatniego PKO Maraton w Poznaniu nie zobaczyliśmy wprawdzie jego na trasie, ale Krzysztof Furman, szef firmy Nieruchomości Furman, to jeden z bardziej aktywnych ludzi działających w pilskim biznesie. Kocha bieganie, tenis i turystykę.

 

Bieganie dla Ciebie jest czymś nadzwyczajnym, pozwalającym się odprężyć, odpocząć od codziennego życia?

Bieganie to dbanie o zdrowie i sposób na spędzanie wolnego. Pomaga rozładować codzienny stres. Podczas godzinnej, półtoragodzinnej przebieżki można wiele rzeczy przemyśleć… Czasami do głowy wpadają całkiem fajne pomysły.

Bywa i tak, że ciężko zmusić się do wyjścia na trening. Czasami na początku treningu nachodzą mnie myśli „po co ja to robię, po co się męczę itp.” Ale po 20-30 min jest już czysta radość biegania i zadowolenie z siebie po zakończonym treningu.

Uwielbiam biegać po lesie. Niestety często jak wychodzę na trening jest już ciemno i wtedy pozostają chodniki i ścieżki rowerowe, których jest faktycznie bardzo dużo w Pile i ciągle przybywa nowych miejsc do biegania. 

Biegasz czynnie od?

Biegam od 7-8 lat, od ok. 5 lat startuje czynnie w zawodach.

Wspólna przyjemność z rodziną?

Bieganiem zaraził mnie Tata, który jednocześnie był moim pierwszym wiernym kibicem. Dzięki Tato! Obecnie powoli wciągam w bieganie syna Adasia. Udało się nam już uczestniczyć w dwóch biegach: Bieg Filmowy w Wałczu oraz bieg charytatywny na tegoroczną WOŚP Jurka Owsiaka, przebiegliśmy 8 okrążeń.

 Wybierasz różne odcinki, biegi w różnych zakątkach kraju - co sprawia Ci najwięcej przyjemności?

Praktycznie uczestniczę w biegach na 10 km oraz półmaratonach. Przebiegłem również dwa maratony w Warszawie oraz Porto (przepiękna widokowa trasa). Staram się łączyć bieganie z turystyką, którą bardzo lubię. Często wyjeżdżając turystycznie zabieram z sobą sprzęt do biegania. Ludzie często na pamiątkę kolekcjonują różne rzeczy z miejsc, które odwiedzili. Ja postanowiłem kolekcjonować przebiegnięte co najmniej „dyszki” z różnych ciekawych i fajnych miejsc. I takie przebiegnięte trasy zapamiętane w telefonie mam już między innymi z New Yorku, Chicago, Sydney, Porto, Lizbony, Madrytu, Barcelony, Niechorzu ...

Staram się wybierać biegi z przesłaniem historycznym. I tak regularnie od 4 lat uczestniczę w Biegu Powstania Warszawskiego oraz w biegu po schodach. Zdobycie Pasty w Warszawie, moim zdaniem najbardziej „klimatyczny” bieg w Polsce, w biegu Obrońców Westerplatte.

Moim małym marzeniem jest zaliczenie biegu na Monte Casino. A jak jesteśmy przy marzeniach to chciałbym przebiec maraton w Nowym Yorku, gdzie ilość chętnych jest wielokrotnie większa od ilości miejsc.

Od 3 lat biorę udział w losowaniu do NY Marathon… jak na razie bez powodzenia.

Staram się uczestniczyć również w biegach charytatywnych: WOŚP, Wings For Life w Poznaniu, a rok temu Santa Clarita (niedaleko Los Angeles)… gdzie bieg rozpoczynał się o 4-ej rano!

Bieganie, ale jest również i tenis. Masz dwie dyscypliny które polubiłeś. Progres w obu bardzo widoczny. Z czego to u Ciebie wynika?

Myślę, że to tak jak w każdej dziedzinie życia. O sukcesie decyduje ciężka systematyczna praca. Nic samo nie przychodzi. Wielu znanych i mądrych ludzi twierdzi, że sukces to 5% talent, a 95 % praca. I ja podpisuje się pod tym dwoma rękoma. 

Dziękuję za rozmowę 

mario


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jego ExcelencjaTreść komentarza: Zmieniał, podkładał pod cudzy nick swoje myśli komunistyczne. To jest gorsze niż syfilis, covid i śmietnik odpadów po sekcji zwłok.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 10:36Źródło komentarza: Zmarł Zbigniew Noska, wieloletni redaktor naczelny "Tygodnika Nowego"Autor komentarza: ciekawa podfruwajkaTreść komentarza: Czy Noska zmieniał treść cudzych wpisów, które mu się nie podobały, jako wydawca lub dysponent bloga?Data dodania komentarza: 2.04.2025, 11:14Źródło komentarza: Zmarł Zbigniew Noska, wieloletni redaktor naczelny "Tygodnika Nowego"Autor komentarza: Jego ExcelencjaTreść komentarza: Noska jako dziennikarz - podsłuchiwacz kapusta, ubolewał, że nie mógł zainstalować w skodzie dyktafonu, czy innego magazynu informacji audio. Nie wiedział, o czym mogli rozmawiać Lemanowicze (pisownia według wykształcenia wyższego Noski) w swoim prywatnym samochodzie jako wolni obywatele Rzeczypospolitej. To wpędziło go w smutek, który mógł być dojmującą traumą i wpłynąć negatywnie na jego vis vitalis. Barabasz kiedyś jako redaktor naczelny Tygodnika Nowego wzmacniał uprawnienie Noski do instalowania podsłuchu gdziekolwiek by Noska zapotrzebował. Według Barabasza dziennikarz może podsłuchiwać, kogo mu się zachce. To jest dziennikarstwo - dziaderstwo.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 11:10Źródło komentarza: Zmarł Zbigniew Noska, wieloletni redaktor naczelny "Tygodnika Nowego"Autor komentarza: durszlak wyznaniowyTreść komentarza: Ciekawość, czy Noska ma krzyż na grobie. Formułka ŚP jest dla wszystkich zrozumiała, bo wśród kumpli, rodziny, przyjaciół, pamięć jest święta. Noska kilka lat temu napisał gdzieś w publikacji, że jest chrześcijaninem. To się kłóci z aparatczykowością pezetpeerpwską, która zaciekle zwalczała osoby kościółkowe i religię.Data dodania komentarza: 1.04.2025, 12:13Źródło komentarza: Zmarł Zbigniew Noska, wieloletni redaktor naczelny "Tygodnika Nowego"Autor komentarza: wykazTreść komentarza: Faktycznie na portalu dzienniknowy.pl była witrynka tak zwane blogowisko, gdzie wypowiadała się zgraja blogerów, w tym Kujawa, Stokłosa, Maciaszczyk, Szejnfeld, Koenig, ...Data dodania komentarza: 31.03.2025, 09:39Źródło komentarza: Dzisiaj zmarł Paweł Z. Kujawa, wieloletni dziennikarz Tygodnika NowegoAutor komentarza: Hydra siedmiogłowaTreść komentarza: Ten aparatczyk miał też czerwone oczy z płaczu, kiedy Rakowski zapowiedział 29 stycznia 1990 roku na ostatnim zjeździe: sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wyprowadzić. I zaraz uczestniczył w przepoczwarzeniu i wylince z PZPR na SdRP.Data dodania komentarza: 30.03.2025, 11:25Źródło komentarza: Dzisiaj zmarł Paweł Z. Kujawa, wieloletni dziennikarz Tygodnika Nowego
Reklama
Reklama