Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Szef PiS zgłosił na starostę złotowskiego lidera Trzeciej Drogi

Podczas inauguracyjnej sesji Rady Powiatu Złotowskiego Pełnomocnik PiS w powiecie złotowskim Karol Godlewski oficjalnie zgłosił na stanowisko starosty złotowskiego kandydaturę Daniela Sztycha z Trzeciej Drogi. Ten jednak odmówił kandydowania i trzymając się koalicyjnych uzgodnień objął funkcję wicestarosty.
Szef PiS zgłosił na starostę złotowskiego  lidera Trzeciej Drogi

Zgłaszając kandydaturę Daniela Sztycha, radny Godlewski stwierdził, że jest zainspirowany wcześniejszymi wystąpieniami w czasie sesji posła Henryka Szopińskiego, wicewojewody Jarosława Maciejewskiego oraz radnych sejmiku wojewódzkiego Pawła Owsiannego i Tomasza Wojtiuka, a konkretnie ich deklaracjami o współpracy ponad podziałami. 

Rekomendacja była bardzo konkretna: - Pewnie każdy klub radnych chciałby mieć starostę z własnego grona. Ale porozumienie ponad podziałami powinno wyglądać tak, że starosta powinien posiadać jak największy mandat i jak największą legitymizację do pełnienia swojej funkcji. Poza tym Daniel Sztych pełnił punkcję wicestarosty złotowskiego, jest doświadczonym samorządowcem, jest członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego, a jak wiadomo nasz region jest typowo rolniczy. Uważam, że jest to dobra kandydatura – mówił Karol Godlewski. 

Po tych słowach przewodniczący rady powiatu Tomasz Guhs spytał Daniela Sztycha, czy wyraża zgodę na kandydowanie. - Serdecznie dziękuję za tę rekomendację i przedstawienie mojej osoby, natomiast muszę odmówić. Liczę na dobrą współpracę. Myślę, że moja kandydatura zostanie zgłoszona za chwilę – stwierdził Daniel Sztych, dodając, że traktuje ten gest lidera Prawa i Sprawiedliwości jako zapowiedź dobrej współpracy w nowej radzie powiatu. 

Nieco wcześniej radna Agnieszka Jęsiek-Barabasz w imieniu 11-osobowej koalicji KO-Trzecia Droga, zgłosiła do funkcji starosty złotowskiego kandydaturę Patryka Wruka, która kandydatura uzyskała poparcie większości rady. Nowy starosta zgłosił na swojego zastępcę Daniela Sztycha. Również ta kandydatura uzyskała poparcie większości, podobnie jak kandydatury pozostałych członków zarządu powiatu.   

(amb)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama