Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

20 lat rozwoju kultury (i nie tylko) w Pile i okolicach – świętujemy rocznicę przystąpienia Polski do UE

O północy 1 maja 2004 roku Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. W tym roku mija równo 20 lat, odkąd dofinansowania unijne stały się motorem napędowym Wielkopolski. Ten czas to rozwój naszego regionu w każdej dziedzinie.
20 lat rozwoju kultury (i nie tylko) w Pile i okolicach – świętujemy rocznicę przystąpienia Polski do UE

 

Rozwinął się przemysł i technologie, zrewitalizowano mnóstwo miasteczek i miast, powstały nowe miejsca takie jak domy kultury czy placówki wspierające osoby potrzebujące. 20 lat to 1069 kilometrów zmodernizowanych dróg i ponad 100 km wybudowanych od podstaw, co sprzyja łatwiejszemu przemieszczaniu się, ale też bezpieczeństwu. W ciągu dwóch dekad w Unii Europejskiej, w Wielkopolsce zmalało bezrobocie do najniższego w kraju. To zasługa tworzenia nowych miejsc pracy, szkoleń, warsztatów i kursów specjalistycznych. Liczby nie kłamią. Przez ostatnie 20 lat Wielkopolska uzyskała z UE ponad 35 mld zł, które przełożyło się na realizację 12 tys. projektów. Do tej kwoty należy doliczyć kolejne miliardy złotych dopłat dla rolników, środki z budżetu państwa i wkład własny beneficjentów. To wszystko przekłada się na efekty, które widzimy wszędzie wokół nas! 

20. rocznica naszej obecności w Unii Europejskiej skłania do głębszej refleksji. Ostatnie dwie dekady to czas dynamicznych przemian w Wielkopolsce, które nie byłyby możliwe, gdyby nie Fundusze Europejskie – mówi Marek Woźniak, marszałek woj. wielkopolskiego. – Zrobiliśmy największy postęp, obok takich obszarów jak Metropolia Warszawska czy Dolny Śląsk. Szybkie tempo rozwoju można zauważyć, gdy spojrzymy na wskaźnik PKB na jednego mieszkańca Wielkopolski w relacji do średniej unijnej – w 2004 roku był on na poziomie 50%, a dzisiaj wynosi 84%. Dla porównania, w Brandenburgii to 86%. Ale Unia Europejska to nie tylko pieniądze, to także wartości: wolność, równość, demokracja, praworządność i prawa człowieka. Wielkopolsce jest z nimi po drodze.

Zobacz, jak będziemy świętować!

20 lat w Unii Europejskiej zaczynamy świętować już 1 maja podczas biegu „ZaBIEGaj o FUNdusze” nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu. A już 10 i 11 maja możecie wziąć udział w Dniach Otwartych Funduszy Europejskich (DOFE). Jakie atrakcje czekają na mieszkańców Piły i okolic?

Poznajcie nowoczesny wymiar kultury w Wieleniu, gdzie powstała Mediateka oraz Kino za Rogiem. Z okazji Dni Otwartych Funduszy Europejskich miejscowy samorząd organizuje tutaj wystawy, z których dowiedzieć się będzie można więcej o inwestycjach i projektach realizowanych w regionie w ramach środków unijnych. Dodatkowo w Kinie za Rogiem będzie można obejrzeć darmowy seans filmowy – to gratka dla miłośników kinematografii.

Pasjonaci historii z całą pewnością ucieszą się na wieść, że już 11 maja będą mogli całkiem za darmo zobaczyć wystawy w Muzeum Stanisława Staszica w Pile. Poza darmowym zwiedzaniem czekają jeszcze inne atrakcje, m.in.: warsztaty lalek teatralnych, teatr lalkowy oraz koncert jazzowy, który odbędzie się w ogrodzie przy Muzeum. Podczas wydarzenia znajdziecie moc rozrywki zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Dlatego nie może Was zabraknąć.

To zaledwie część wszystkich atrakcji. Nie będziecie więc się nudzić!

Już 20 lat razem tworzymy zmiany w Wielkopolsce

Więcej informacji i pełną listę atrakcji w ramach Dni Otwartych Funduszy Europejskich oraz wszystkich wydarzeń związanych ze świętowaniem rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej znajdziecie na stronie 20lat.ue. Obserwujcie media społecznościowe Fundusze Europejskie dla Wielkopolski, aby być na bieżąco z naborami, webinarami i różnymi eventami w Pile i okolicach.

 


Fb @FunduszeEuropejskiedlaWielkopolski

IG @fundusze_eu_dla_wielkopolski

YT @FunduszeUEdlaWielkopolski

LinkedIn @Fundusze Europejskie dla Wielkopolski

X @funduszeuewlkp

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama