Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Niepodległościowa tradycja pilskich braci kurkowych

Rafał Giziński Królem Niepodległościowym Pilskiego Bractwa Kurkowego „Tarcza”
Niepodległościowa tradycja  pilskich braci kurkowych

Pilskie Bractwo Kurkowe „Tarcza” w dniu 25 października w Studzieńcu, koło Chodzieży, przeprowadziło strzelanie z okazji zbliżającego się Święta Odzyskania Niepodległości. Pilscy Bracia Kurkowi, od chwili swego powstania, czczą to Święto, oddając hołd i cześć tym, którzy swoją postawą i bronią w 1918 roku wywalczyli naszą niepodległość. Każdego roku w dniu 11 listopada przedstawiciele Bractwa biorą udział w obchodach tego święta składając kwiaty pod pomnikiem na Placu Zwycięstwa w Pile. 

Na wstępie Komendant Honorowy Pilskiego Bractwa, Brat Adam Gołembowski wydał tradycyjną komendę do odśpiewania Hymnu Brackiego „Hej Bracia wraz”, który jest uroczystym otwarciem każdego strzelania. 

Otwierając spotkanie, Prezes Pilskiego Bractwa Brat Marian Giełczyk przywitał Króla Zielonoświątkowego Pilskiego Bractwa, Brata Bogdana Walkowiaka, a także Prezesa Honorowego Okręgu Poznańskiego Brata Adama Gołembowskiego. Wśród pozostałych gości przywitano Stanisława Smogułę, Starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Pile, a także Sławomira Balukiewicza - właściciela Zakładu Fotograficznego „Daniel”.

Rozpoczynając część zasadniczą, Sędzia Bractwa - Brat Jacek Woźniak omówił poszczególne strzelania, zwracając szczególną uwagę na zasady bezpieczeństwa, wśród których najważniejsze to strzelanie o Godność Króla Niepodległościowego, strzelanie do Kura oraz strzelanie do Tarczy Jubileuszowej Braci Prezesów Pilskiego Bractwa, Prezesa Brata Mariana Giełczyka oraz Vice Prezesa Brata Mariusza Drożdża. 

Ceremonię Strzelań jak zwykle rozpoczęto oddaniem strzału honorowego do Tarczy Królewskiej Króla Niepodległościowego, przez ubiegłorocznego Króla Niepodległościowego AD 2024 Brata Wiesława Bielejewskiego. Również zaproszeni goście mieli możliwość oddania strzału honorowego, który sprawiał im sporo satysfakcji. 

Rywalizacja przebiegała w typowo sportowej atmosferze. Jak zwykle najbardziej interesującym było ostatnie strzelanie - do Kura, w którym biorą udział wszyscy Bracia, w tym również z innych Bractw. Zestrzelenie wspomnianego kura zajęło sporo czasu, a uczynił to Brat Krzysztof Surmacewicz, a do jego sukcesu przyczynili się Brat Adam Gołembowski oraz Brat Marian Giełczyk.

 

 

 

 

Po zakończeniu rywalizacji w poszczególnych strzelaniach ogłoszono wyniki, kończąc na najważniejszej kategorii - strzelaniu do Tarczy Królewskiej PBK „Tarcza” o godność Króla Niepodległościowego A.D. 2025. Tytuł Królewski wywalczył Brat Rafał Giziński, któremu z tej okazji trzykrotnie odśpiewano „Niech żyje Król, Niech żyje”. Pierwszym Rycerzem został Brat Andrzej Makowski, a drugim Brat Dariusz Bielejewski. 

 

 

Podsumowując spotkanie, Prezes Pilskiego Bractwa, Brat Marian Giełczyk złożył gratulacje zwycięzcom oraz podziękował wszystkim za udział w strzelaniu i zaprosił ich na kolejne, tym razem o Godność Króla 3-Majowego AD 2026, które odbędzie się również na Strzelnicy „Hubertus” w Studzieńcu w dniu 9 maja przyszłego roku. Strzelanie zakończono odśpiewaniem Hymnu Brackiego. Warto wspomnieć, że Pilskie Bractwo Kurkowe „Tarcza” zostało reaktywowane w 1996 roku i w czerwcu przyszłego roku będzie obchodzić jubileusz 30-lecia reaktywacji.

(red)

fot. D. Balukiewicz

 

 

Wyniki strzelań

 

Strzelanie o Godność Króla Niepodległościowego

1. Rafał Giziński    

2. Andrzej Makowski 

3. Dariusz Bielejewski 

 

Strzelanie do Tarczy Brackiej 

1. Rafał Sobieszczyk  

2. Sławomir Knapski 

3. Czesław Maras 

 

Strzelanie do Tarczy Okolicznościowej Braci Prezesów

1. Dariusz Bielejewski 

2. Rafał Sobieszczyk 

3. Adam Gołembowski 

 

Strzelanie do Tarczy Punktowej Pistolet Sportowy 

1. Brat Marian Giełczyk 

2. Dariusz Bielejewski 

3. Damian Siodła 

 

Strzelanie do zapadek

1. Brat Hubert Przychocki 

2. Bartosz Gołembowski 

3. Jacek Woźniak 

 

Strzelanie do KURA

1. Krzysztof Surmacewicz  

2. Adam Gołembowski 

3. Marian Giełczyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama