Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Rynek pracy łapie oddech

Stopa bezrobocia w Polsce w końcu października 2025 roku wyniosła 5,6 proc., czyli dokładnie tyle samo, co miesiąc wcześniej – wynika z najnowszych szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
  • Źródło: https://www.gov.pl/web/rodzina/bezrobocie-w-pazdzierniku-2025-roku-bez-zmian
Rynek pracy łapie oddech

Choć liczba zarejestrowanych bezrobotnych nieznacznie wzrosła, eksperci podkreślają, że tendencja wzrostowa zaczyna wyhamowywać.

Stabilnie po miesiącach wzrostów

Na koniec października w urzędach pracy było zarejestrowanych 868,3 tys. osób bezrobotnych – o 2,2 tys. więcej niż we wrześniu i o 102,8 tys. więcej niż rok wcześniej. To niewielkie zmiany, które – jak zauważają analitycy – mogą świadczyć o stabilizacji rynku pracy po okresie stopniowych wzrostów bezrobocia.

Najniższą stopę bezrobocia odnotowano tradycyjnie w województwie wielkopolskim (3,5 proc.), a najwyższą w podkarpackim (9 proc.).

Nowe zasady, mniej aktywizacji 

– ale trend się odwraca

Resort pracy zwraca uwagę, że wciąż trwa proces dostosowywania urzędów pracy do nowych zasad wspierania osób bezrobotnych. W efekcie nieco mniej osób niż przed rokiem rozpoczęło udział w szkoleniach, stażach czy innych programach aktywizacyjnych.

Od września jednak widać wyraźne odbicie – coraz więcej bezrobotnych wraca na rynek pracy dzięki aktywnym formom wsparcia.

Polska w europejskiej czołówce

Pomimo nieco wyższych wskaźników niż rok wcześniej, Polska pozostaje jednym z liderów Unii Europejskiej pod względem niskiego bezrobocia. Według danych Eurostatu, we wrześniu 2025 roku stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 3,2 proc., czyli tyle samo co miesiąc wcześniej i tylko o 0,2 pkt proc. więcej niż rok temu.

Niższe wskaźniki odnotowały jedynie Malta i Czechy (3 proc.) oraz Słowenia (3,1 proc.). Dla porównania – średnia unijna wyniosła 6 proc., a w strefie euro – 6,3 proc. Najwyższe bezrobocie utrzymuje się w Hiszpanii (10,5 proc.).

Rynek pracy łapie równowagę

Eksperci podkreślają, że mimo trudności gospodarczych, polski rynek pracy pozostaje odporny. Zmniejszające się tempo wzrostu liczby bezrobotnych oraz wysoka aktywność zawodowa świadczą o tym, że gospodarka stopniowo odzyskuje równowagę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kali 14.11.2025 13:55
A wszystko to to "wina Tuska" :)

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama