Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Czy przeniesienie „Pomnika Lotników” jest konieczne?... - LIST OTWARTY

Teraz ma stanąć przy al. Wojska Polskiego. Lim-2 z Okrzei do remontu List otwarty seniorów lotnictwa
Czy przeniesienie „Pomnika Lotników” jest konieczne?...  - LIST OTWARTY

- Remont samolotu jest niezbędny, ale czy przenoszenie „Pomnika Lotników” w tym rosnącego „Dębu Lotnika” jest koniecznością? Każda opinia w tej sprawie będzie dla nas cenna – zapewnia Pilski Oddział Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP.

Lim-2 stojący w Pile przy ul. Okrzei, choć nie jest obiektem zabytkowym, dla Pilan to niewątpliwie zabytek techniki lotniczej – i są do jego widoku w centrum miasta przywiązani. Jest pamiątką i symbolem bogatej historii lotniczej miasta, związanego z funkcjonowaniem tu pułków lotniczych - w tym 6 Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego 6 plmb (w czasach militarnej świetności w Pile stacjonowały dwa pułki lotnicze, w których skład wchodziło ponad 70 samolotów myśliwsko-bombowych, znajdował się tu także sztab dywizji lotniczej oraz jednostki wsparcia) Stąd Lim-2 jest i sentymentalną, lokalną atrakcją. 

W przeszłości był już remontowany – ostatnio w 2020 roku przeszedł prace konserwatorskie, zyskał nowe malowanie, podświetlono także skrzydła. Przy Okrzei stoi od 1973 roku. Teraz ma przejeść jeszcze gruntowniejszy remont, by konstrukcja w żaden sposób nie zagrażała mieszkańcom. 

Przy okazji remontu pomnika, pojawił się także temat przeniesienia go w inne miejsce. 

- Zgodnie z planem przestrzennego zagospodarowania miasta Lim-2 ma być przeniesiony w nie mniej godne miejsce przy ul. Wojska Polskiego – informuje Pilski Oddział Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP., zaznaczając, że współpraca z Gminą Piła w tej kwestii układa się dobrze. 

Ale czy faktycznie przeniesienie samolotu jest konieczne? 

Pilscy znawcy tematu wskazują na fakt, że lokalizacja obiektu przy Okrzei nie była przypadkowa. Ulica, przy której stoi Lim-2, była kiedyś główną drogą prowadzącą na lotnisko i… na zachód. Co miało swoją wymowę. Na Limie-2 szkolili się pilscy piloci od 1952 roku. Czy przeniesienie Lima to jedyne wyjście, by go uratować? 

- Samolot Lim-2 wyprodukowany w zakładach lotniczych w Mielcu, który w zasadzie od 1973 roku jest „Pomnikiem”, a od 1952 roku był w służbie polskiego lotnictwa, wymaga gruntownych prac konserwacyjnych i naprawczych, aby mógł dalej „cieszyć oko” mieszkańców. Ten samolot to ważny element powojennej historii naszego miasta, bo czy jest jeszcze gdzieś w mieście bardziej rozpoznawalny obiekt? – pyta retorycznie prezes oddziału płk. dypl. nawig. inż. Jan Ficerman.

Obecnie Stowarzyszenie kieruje list otwarty do mieszkańców i członków stowarzyszeń i organizacji, o wyrażenie opinii w tej kwestii. Komentarze można zamieszczać pod listem na naszej stronie www.dziennikowy.pl oraz na profilu Facebookowym naszego tygodnika. Tekst listu zamieszczamy także poniżej. 

red 

 

 

LIST OTWARTY 

 

Szanowni Mieszkańcy Piły,    

Honorowi Członkowie Pilskiego Oddziału SSLW RP,

Szanowni Państwo,

 

Pilski Oddział Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP zwraca się z uprzejmą prośbą o wydanie opinii oraz trafności podjęcia decyzji w sprawie samolotu „Pomnika”. W planie przestrzennego zagospodarowania miasta przewidywane jest przeniesienie samolotu w inne, nie mniej godne miejsce. Termin przeniesienia jest zależny od terminu rozpoczęcia inwestycji drogowych. Wstępnie przypadnie to na 2027-2028 rok. Dotychczasowe działania wskazują, że pozytywna współpraca naszego oddziału z właścicielem gruntu i obiektu na nim znajdującego się, którym jest gmina Piła, mogą zapobiec likwidacji tak cennej pamiątki stanowiącej o wizerunku tej części miasta. 

Samolot Lim-2 który po zakończeniu służby w powietrzu, usunięciu wszelkich cech bojowego znaczenia, został jako pamiątka usadowiony na stalowym postumencie przez służby inżynieryjno -lotnicze oraz zakłady ZNTK w 1973 roku. I chociaż od 53 lat stanowi atrakcję dla społeczności związanej z lotniczymi tradycjami miasta i regionu, nie jest obiektem zabytkowym i nie istnieje żadna dokumentacja z okresu jego budowy. 

Pewnym raczej jest, że żadna władza nie zdecyduje się na likwidację „Pomnika” z obawy przed społecznym sprzeciwem, chyba że zdecyduje o tym zagrożenie bezpieczeństwa przechodniów. Starzejąca się bowiem konstrukcja i jej umocowanie wymaga remontu i konserwacji. Oddział w bieżącym roku zamierza wykonać to zadanie, a ze względu na koszty remontu, zamierzamy ogłosić społeczną zbiórkę funduszy. 

Na zebraniu oddziału w dniu 08.01.2026r. wyznaczone zostały zespoły kierunkowe, które w imieniu zarządu będą odpowiedzialne za realizację tego przedsięwzięcia.

Szanowni Państwo. Biorąc pod uwagę życiowe doświadczenie oraz znajomość tradycji lotniczych miasta Piły prosimy o opinie i pomoc w sprawie. Remont samolotu jest niezbędny, ale czy przenoszenie „Pomnika Lotników” w tym rosnącego „Dębu Lotnika” jest koniecznością? Każda opinia w tej sprawie będzie cenna i wskazywała będzie kierunek dalszego postępowania.

Z lotniczym pozdrowieniem i wyrazami szacunku,

Prezes oddziału

płk dypl.nawig.inż. Jan Ficerman

 

 

                                 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama