Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Aktywność Kół Gospodyń Wiejskich w Wielkopolsce nieustannie rośnie

Druga edycja Wielkopolskich Samorządowych For Kół Gospodyń Wiejskich dobiegła końca. Uczestniczyło w nich prawie 7 tysięcy osób, w ramach 30 spotkań poświęconych wspieraniu działalności, budowaniu wizerunku oraz skutecznego wnioskowania o wsparcie finansowe na realizację inicjatyw przez Koła Gospodyń Wiejskich. Inicjatorem spotkań był Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego Krzysztof Grabowski, a organizatorem Wielkopolskie Samorzą-dowe Centrum Rozwoju Wsi w Sielinku.
Aktywność Kół Gospodyń Wiejskich w Wielkopolsce nieustannie rośnie

Społeczność obszarów wiejskich w Wielkopolsce jest zaangażowana w aktywizację, integrację oraz promocję swoich małych ojczyzn. Koła Gospodyń Wiejskich są jednymi z najprężniej działających form organizacji mieszkańców oraz realizacji różnych inicjatyw i działań. Zgodnie z obietnicą po raz drugi Samorząd Województwa Wielkopolskiego zrealizował cykl spotkań odbywających się w każdym powiecie z przedstawicielami Kół Gospodyń Wiejskich oraz organizacjami skupiającymi mieszkanki i Wielkopolskich wsi i małych miejscowości. Pierwsze z spotkań odbyło się 13 listopada 2025 r. a ostatnie 16 marca 2026 r. Każde ze spotkań miało swój lokalny szczególny charakter. 

- Blisko 7 tysięcy osób wzięło udział w Wielkopolskich Forach Kół Gospodyń Wiejskich, a było ich 30, bo zorganizowaliśmy je we wszystkich Wielkopolskich powiatach. W Wielkopolsce działa ponad 2240 Kół Gospodyń Wiejskich. Rozwijają się, są to również miejsca aktywności społecznej, a podczas tych forów mogliśmy przedstawić możliwości pozyskania środków na Waszą działalność. Jedną z możliwości wsparcia jakie daje Samorząd Województwa Wielkopolskiego do KGW jest realizacja konkursu „Wielkopolska wspiera gospodynie wiejskie” z programu Wielkopolska Odnowa Wsi, w ramach którego w 2025 roku zawarłem 525 umów o łącznej wartości 3 mln zł. Inną formą oraz prezentacją możliwości podczas For był pokaz Małych Mobilnych Kuchni Warsztatowych. Spotkania dowodziły ogromnego potencjału Kół w Naszym Regionie i potrzeby ich wspierania. Organizowane Fora były także inspiracją dla innych mieszkanek do czynnego włączania się w życie KGW oraz realizację nowych pomysłów. Dziękuję Wam za tą pracę, aktywność, i że jesteście takim motorem napędowym w swoich lokalnych społecznościach – mówi Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego Krzysztof Grabowski.

 

 

W forach brali udział: parlamentarzyści, radni Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, lokalni samorządowcy, ale przede wszystkim członkowie Kół Gospodyń Wiejskich i organizacji zrzeszających kobiety. Uczestnicy często podkreślali, że niewątpliwą zaletą Forów jest to, że organizowane są blisko ich miejsc zamieszkania. Podczas wydarzeń pracownicy Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu zaprezentowali założenia „Programu ograniczenia marnotrawstwa i strat żywności w Wielkopolsce na lata 2026-2030” w tym konkursów „Wielkopolskie Jadłodzielnie” oraz „Małe Mobilne Kuchnie Warsztatowe”. Przedstawiono także zasady programów wsparcia pszczelarstwa oraz retencjonowania i zagospodarowania wód opadowych „Deszczówka”. Ważnym punktem była prezentacja możliwości jakie daje program „Wielkopolska Odnowa Wsi’ w którym uczestnictwo daje duże możliwości rozwoju miejscowości oraz aktywizacji mieszkańców, w tym KGW.

Osoby uczestniczące w Forach mogły wysłuchać również prelekcji na temat skutecznych sposobów promowania działalności swojej organizacji w Internecie, popularnych mediach społecznościowych, pozwalających budować wizerunek KGW jako lokalnego lidera rozwoju. 

Ciekawym elementem były prezentacje „Małych Mobilnych Kuchni Warsztatowych”. Każdorazowo lokalne KGW przywoziło swój zestaw, zakupiony dzięki dofinansowaniu udzielonemu przez samorząd województwa wielkopolskiego. Uczestniczki mogły więc z bliska obejrzeć każdy z jego elementów oraz dopytać o szczegóły dotyczące ich wykorzystania podczas imprez plenerowych i warsztatów niemarnowania żywności. Na każdym z spotkań nie zabrakło również występów lokalnych artystów. Po każdej części oficjalnej był poczęstunek i rozmowy networkingowe, które sprzyjały sieciowaniu organizacji, a także wymianę pomysłów i doświadczeń.

(red)

 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama