Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama
Dziewięć medali dla „Gorajczyków” na Mistrzostwach Polski Leśników w Biegach na Orientację

Biegacze z ZLS w Goraju podbili Puszczę Piską

W dniach 25-26 kwietnia, na terenie Puszczy Piskiej odbyły się XXV Mistrzostwa Polski Leśni-ków w Biegach na Orientację pod hasłem „Zorientowani na Puszczę Piską”. Zawody objęte zostały honorowym patronatem Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych.
Biegacze z ZLS w Goraju podbili Puszczę Piską

Były to już kolejne Mistrzostwa Polski, w których wzięła udział reprezentacja Zespołu Szkół Leśnych w Goraju. W programie zawodów znalazły się dwa biegi: średniodystansowy (etap I) oraz klasyczny (etap II).

Gorajską szkołę reprezentowali: Oliwia Pecio, Michalina Bilska, Alicja Walczak, Julia Przybył, Dominika Wojtczak, Katarzyna Judek, Adrian Brudziana, Daniel Suchecki, Grzegorz Kaleta, Filip Burzyński, Artur Bosak, Franciszek Misiura, Marcel Marciniak, Jan Bocheński, Jakub KemnitzFilip Zieliński, Jeremi Adamski oraz Radosław Kuśmirek. Opiekę nad drużyną sprawowali Piotr Ryżek i Zygmunt Jeliński.

Wszyscy uczestnicy rywalizowali w biegu średniodystansowym i klasycznym, a o końcowej klasyfikacji indywidualnej decydowała łączna liczba punktów zdobytych w obu biegach.

Pierwszego dnia mistrzostw drużyna wzięła udział w biegu średniodystansowym wokół pola namiotowego Flosek. Drugiego dnia uczestnicy zmierzyli się z biegiem klasycznym, którego trasa prowadziła przez lasy wokół siedziby Leśnictwa Kulik. Był to bieg na dłuższym dystansie, obejmujący większą liczbę punktów kontrolnych. Podczas obu etapów zawodnicy musieli wykazać się umiejętnością leśnej topografii, pracą z mapą do biegu na orientację i kompasem.

 

 

Łącznie reprezentanci ZSL w Goraju wywalczyli 9 medali: 3 złote, 3 srebrne i 3 brązowe, zdecydowanie zwyciężając w klasyfikacji drużynowej. Oto wyniki biegów w poszczególnych kategoriach wiekowych:

K 16 - 2,5 km, 12 PK + 4,6 km, 15 PK: 1. Oliwia Pecio2. Michalina Bilska3. Alicja Walczak.

M 16 - 3,5 km, 15 PK + 5,5 km, 17 PK: 1. Adrian Brudziana, 3. Daniel Suchecki.

K 18 - 3,5 km, 15 PK + 5,5 km, 17 PK: 1. Julia Przybył

M 18 - 3,9 km, 16 PK + 6,5 km, 19 PK: 3. Filip Burzyński

K 20 - 3,9 km, 16 PK + 6,5 km, 19 PK: 2. Dominika Wojtczak

M 70 - 2,8 km, 14 PK + 4,6 km, 15 PK: 2. Zygmunt Jeliński

Medaliści weszli w skład Honorowej Reprezentacji Leśników Polskich na 26. Mistrzostwa Europy Leśników (EFOL), które odbędą się na Węgrzech w dniach 1-5 sierpnia 2026 r.

(zj)

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama