Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Miasto w ruchu. Piła rozwija sieć tras i zielonych przestrzeni rekreacyjnych

Zrewitalizowane tereny nad Gwdą oraz Bulwary Europejskie. To dziś jedne z najważniejszych przestrzeni rekreacyjnych miasta. I najbardziej widoczny efekt inwestycji wspieranych z Funduszy Europejskich.
Miasto w ruchu. Piła rozwija sieć tras i zielonych przestrzeni rekreacyjnych

 

Przez pierwszą dekadę obecności Polski w Unii Europejskiej stawiano przede wszystkim na wielkie inwestycje, np. drogowe czy sportowe. W ostatnich latach priorytety się nieco zmieniły. Duże wsparcie finan­sowe otrzymują projekty np. związane z mobilnością miejską albo zielenią i walką ze zmianami klimatu. Piła także udowadnia, że dzięki Funduszom Europejskim dla Wielkopolski 2021-2027 modernizowana jest nie tylko infrastruktura, ale także zmienia się sposób korzystania z przestrzeni miejskiej, która staje się bardziej dostępna, zielona i sprzy­jająca codziennej aktywności. 

– Jeszcze kilka lat temu tereny nad Gwdą nie były w pełni wykorzystane. Dziś to bezpieczna i atrakcyjna przestrzeń, z której korzystają mieszkań­cy w każdym wieku. W oparciu o fundusze europejskie udało się połą­czyć funkcje rekreacyjne, sportowe i komunikacyjne – podkreśla Beata Dudzińska, prezydent Piły. 

Rewitalizacja nad Gwdą 

Jednym z najbardziej spektakularnych projektów była rewitalizacja te­renów nad Gwdą oraz północnej części wyspy miejskiej. Powstała tutaj kładka pieszo-rowerowa, zmodernizowano alejki oraz ring pieszo-ro­werowy wokół wyspy. 

Z kolei w rejonie ul. Dąbrowskiego utworzono jedną z największych w regionie przestrzeni sportowo-rekreacyjnych - ze skateplazą, torem rolkowym, boiskami i strefą kalisteniki, która zdobywa coraz większą popularność. To bowiem forma treningu siłowego oparta na ćwicze­niach z wykorzystaniem własnej masy ciała, bez konieczności użycia dodatkowego sprzętu. Chodzi więc np. o proste przysiady, pompki czy podciąganie. 

W kolejnym etapie powstał największy w mieście plac zabaw, boiska do bule oraz miejsca wypoczynku, w pełni dostępne dla osób z nie­pełnosprawnościami. Całość wyposażono w oświetlenie i monitoring. – Dobrze zaprojektowana przestrzeń realnie wpływa na jakość życia. To miejsce stało się codziennym centrum aktywności mieszkańców – zaznacza prezydent. 

Bulwary Europejskie to dziś kluczowa przestrzeń rekreacyjna i komuni­kacyjna, uzupełniona o ciągi piesze i rowerowe oraz elementy zielono­-niebieskiej infrastruktury, w tym nowe nasadzenia. 

– Stawiamy na miasto przyjazne mieszkańcom i odporne na zmiany klima­tu. Zieleń poprawia mikroklimat i komfort życia – podkreśla Beata Dudziń­ska. 

Spójna sieć dróg rowerowych 

Równolegle Piła rozwija system dróg rowerowych w ramach ZIT MOF Piły. Nowe trasy powstają m.in. wzdłuż ulic Mickiewicza, Kusocińskiego, Piastów, Wyzwolenia i Jana Pawła II, a mieszkańcy korzystają już z ciągu wzdłuż ul. Kazimierza Wielkiego. Wśród kluczowych inwestycji znajduje się również kładka pieszo-rowerowa nad Gwdą w Motylewie oraz trasa w kierunku Kotunia. 

Łącznie to kilkanaście kilometrów nowych i przebudowanych tras, któ­re ułatwiają poruszanie się po mieście, ale także łączą Piłę z gminami sąsiednimi. 

– Tworzymy spójny system tras rowerowych, który nie kończy się na granicach miasta. Rower ma być realną alternatywą dla samochodu – bezpieczną i wygodną formą codziennego transportu. Dzięki realizowa­nym inwestycjom zbliżamy się do momentu, w którym w Pile będzie dostęp­nych blisko 100 km dróg rowerowych – dodaje prezydent. 

Fundusze ZIT – więcej niż infrastruktura 

W ramach ZIT realizowane są nie tylko inwestycje infrastrukturalne, ale także działania edukacyjne, społeczne i środowiskowe. Obejmują one rozwój przedsiębiorczości, doskonalenie zawodowe nauczycieli, doposażenie szkół oraz działania z zakresu bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wspierany jest także rozwój e-usług, poprawa dostępu do usług społecznych i zdrowotnych oraz aktywizacja mieszkańców - w tym osób starszych. 

Inwestycje realizowane są z Funduszy Europejskich dla Wielkopolski (zarówno z obecnego programu regionalnego, jak i wcześniejszych). Ich łączna wartość to dziesiątki milionów złotych. 

– Mamy ambitne plany i szeroką wizję rozwoju Piły jako miasta nowocze­snego i zielonego. Trzeba jednak podkreślić, że bez środków europejskich takiej skali zmian nie udałoby się zrealizować. To dzięki nim możemy sku­tecznie i szybko odpowiadać na potrzeby mieszkańców – podsumowuje Beata Dudzińska.

 

 



Fb @FunduszeEuropejskiedlaWielkopolski

IG @fundusze_eu_dla_wielkopolski

LinkedIn @Fundusze Europejskie dla Wielkopolski

X @funduszeuewlkp

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama